Blog : ilustrator

Wystawa – Dukla

Wystawa – Dukla

Kilka dni temu odbył się wernisaż moich prac w Lesku, który przebiegł w bardzo wesołej atmosferze. Dziękuję wszystkim za przybycie, było świetnie! Ciesze się, że moje prace wzbudziły zainteresowanie, które doprowadziło do bardzo ciekawych rozmów :) Bieszczadzki Dom Kultury wrzucił kilka fotek z wydarzenia, więc możecie je obejrzeć :)

wydarzenie na facebookaNie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was na kolejną wystawę, tym razem zbiorową, w której biorą udział też moi rodzice. Spodziewajcie się więc prac różnorodnych:) Zobaczycie malarstwo mamy, oraz obrazy i rzeźby mojego taty, no i moje ilustracje. Wystawa odbędzie się w Dukli 28 września 2017 roku o godzinie 17.00.

 

Serdecznie zapraszam!! Możecie dodawać się do wydarzenia na FB

Do wydarzenia powstał również inny plakat (poniżej), który nie został zaakceptowany :p

plakat2 strona

Nie ma się co obrażać

Nie ma się co obrażać

nie ma sie co obrażać„Nie ma się co obrażać. Nowa polska ilustracja” to kolejna pozycja na mojej półce, która przedstawia nam współczesnych polskich ilustratorów. Chociaż „kolejna” nie znaczy, że taka sama :) Uważam, że jest ona najlepszą książką o tej tematyce jaką mam (i widziałam do tej pory), a już mówię dlaczego. :)

Chociaż nie znajdziemy w niej miliona nazwisk (z tego co policzyłam to 22), to forma w jakiej zostają nam oni przedstawieni jest zdecydowanie najciekawsza.

Zacznijmy od tego, że zwyczajowa notka biograficzna o osiągnięciach, dacie urodzenia itd jest krótka i zwięzła, a przede wszystkim nie jest to najważniejsza i jedyna informacja na temat artysty. Każdy z nich sam opisuje siebie, swoją pracę, ciekawe doświadczenia, a nawet rysunki z dzieciństwa, co uważam jest szalenie ciekawe.

Być może mój punkt widzenia jest dość subiektywny – łatwo mi się utożsamić z opisywanymi ilustratorami, bo podobnie do nich od dziecka rysuje i chciałabym z tego żyć, a książka udowadnia, że jest to możliwe. Dlatego uważam, że pozycja ta, spodoba się przede wszystkim osobom związanym ze sztuką, które zastanawiają się, czy ich smykałka do rysowania i malowania ma sens.

Książka mogłaby być obowiązkową lekturą np. w liceach plastycznych i na studiach artystycznych. Śledzimy w niej karierę, sposób pracy, minusy i plusy zawodu ilustratora, co można też spokojnie odnieść do innych dziedzin sztuki. Artyści opowiadają nam nie tylko o narzędziach jakich używają w swojej pracy, ale też ulubionych książkach czy muzyce, co w ich przypadku, daje nam pewien obraz tego, czym się inspirują.

1Chociaż prace tych ilustratorów spotykamy na co dzień, w gazetach, na plakatach, okładkach książek, płyt, czy na koszulkach znanych sieciówek, to często nawet nie zdajemy sobie sprawy kto je stworzył, bo nie są oni celebrytami, a o ich życiu nie przeczytamy na Pudelku. Skoro więc ludzie lubią czytać o życiu innych, zwłaszcza tych, którym się wiedzie, to jest szansa, że zainteresuje ich książka o czołowych, współczesnych, polskich ilustratorach, nawet jeśli ze sztuką niekoniecznie są związani :) Dowiemy się tutaj np. dlaczego Gosia Herba w dzieciństwie rysowała pogrzeby, a Jan Kallwejt nie chciał być artystą.

Oprócz tego pozycja ta, napisana jest w przystępny sposób, a wypowiedzi ilustratorów często są zabawne i ironiczne. Każdy z nich na jej potrzeby stworzył swój autoportret, a bonusem do niej dołączonym jest plakat, który powstał we współpracy wszystkich przedstawionych w książce artystów.

Jeśli wydawnictwo Karakter, planuje kolejne części to na pewno kupię wszystkie :) Moja ocena to bez zastanowienia 10/10  :D

20170907_111528 20170907_1115522

Zapraszam na FB oraz instagrama :)

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Wystawa w Rzeszowie

Wystawa w Rzeszowie

insta

Zapraszam serdecznie na kolejną moją wystawę oraz fnisiaż, który odbędzie się 9 sierpnia o godzinie 20.00 w Pubie Kultura w Rzeszowie (Szopena 59).

Wakacyjna aura to myślę idealny czas, na zażycie odrobiny sztuki, która nie jest potraktowana zbyt poważnie. W takim klimacie na pewno odnajdą się też Ci, którzy ze światem artystycznym na co dzień nie mają zbyt wiele styczności :) Tak więc zapraszam WSZYSTKICH zainteresowanych :)

Tutaj link do wydarzenia na facebooku :)

 

 

20170730_205238 20170730_205250

Zajrzyj też na facebooka i instagram :)

 

Daniel Mróz

Daniel Mróz

Ponieważ większość z nas ma troszkę więcej czasu w Święta, dlatego będzie nie tylko co pooglądać, ale i co przeczytać.

tutka1Dziś prezentuje Daniela Mroza (1917-1993), kolejnego z wielkich polskich ilustratorów. Moja styczność z tym artystą zaczęła się od książki „Profesor Tutka” Jerzego Szaniawskiego, w której znakomicie układa się współpraca między pisarzem a ilustratorem. Jest to zbiór krótkich przygód tytułowego profesora, przedstawionych w niezwykle ironiczny i lekki sposób, a ilustracje Mroza idealnie oddają klimat książki (po lewej tronie widzimywłaśnie Profesora Tutkę według Daniela Mroza).

Fanom fantastyki na pewno znane są jego surrealistyczne ilustracje, w książkach Stanisława Lema, a młodszym czytelnikom z bajek Jerzego Kerna :). Oprócz tego można go spotkać m.in. w dziełach Mrożka, Verna czy Franza Kafki.

Daniel Mróz jest mistrzem linii, ich nagromadzenie i natężenie kształtuje formę  cień, a nawet przestrzeń, przywodzi to skojarzenie z tradycyjnymi technikami graficznymi, takimi jak miedzioryt. Swoje dzieła jednak najczęściej tworzył za pomocą piórka i tuszu. Artysta ten udowadnia po raz kolejny, że ilustracje nie zawsze potrzebują koloru, aby przyciągać uwagę i zainteresować odbiorcę.

Bez-nazwy-1 25650-ilustracja1 bajki_bajki 008 daniel_mroz_8 pl.pinterest.com

Zapraszam na fejsbuka :)

Józef Wilkoń

Józef Wilkoń

CAM0019829 października w GALERII NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE w Rzeszowie, odbył się wernisaż wystawy Józefa Wilkonia. Był to dla mnie idealny pretekst do napisania kilku słów, na temat tego wybitnego ilustratora.

Z okolic Rzeszowa właśnie, pochodzi rodzina artysty, dlatego ta część Polski ma dla niego szczególne znaczenie. Niestety sam autor na wernisaż nie dotarł, jednak galeria planuje zorganizować pod koniec miesiąca spotkanie autorskie.

Ilustracje Józefa Wilkonia są bardzo popularne od wielu lat, dlatego u większości z Was, pewnie gdzieś w stercie bajek z dzieciństwa, odnajdziecie którąś z ilustrowanych przez niego książek. Sama niedawno dostałam w prezencie „Księgę dżungli” opatrzoną jego ilustracjami. Swego czasu, w empiku można było również kupić gadżety z nadrukowanymi ilustracjami tego artysty (poduszki, kubki, pudełka itd).

Ilustracje Józefa Wilkonia przedstawiają głównie zwierzęta, posługuje się on tradycyjnymi technikami plastycznymi jak akwarela czy pastel.  W wywiadach często podkreśla, że swoich odbiorców – dzieci, stara się traktować serio, czyli unikać zbędnych idealizacji i cukierkowatości.

1 CAM00193

327 wilkon-wilczek333IMG_20151029_210125

  CAM00194

Polub na fejsbuku :)